Nasze podróże rodzinne rozpoczęliśmy
pod hasłem: Zwiedzamy zamki dwory i pałace na Dolnym Śląsku.
Na początku najzwyczajniej w świecie
nie mieliśmy za dużo czasu wolnego oraz kasy, by jeździć w dalsze
rejony Polski czy za granicę. Małe dziecko też w jakiś sposób
ograniczało pole manewru odnośnie wojaży.Od tamtej pory minęło
naście lat, córka dorosła, zwiedziliśmy większość obiektów w
dolnośląskim.Teraz jeździmy we dwoje z mężem, załapaliśmy
bakcyla wędrówek, z zamków przerzuciliśmy się na górki, jeśli
można tak to ująć.
Niektóre zdjęcia i opisy z wyjazdów
będą nie dość obszerne, mocno podstarzałe, ale warto będzie się
podzielić.Proszę więc o wyrozumiałość, miejcie na uwadze, że
niestety lata lecą, pamięć szwankuje :) oraz w tamtym okresie były
aparaty na kliszę.Nie było tak łatwo i prosto jak teraz- robisz
fotki cyfrówką, wrzucasz kartę do laptopa i zdjęcia już są
gotowe do wysłania gdziekolwiek Ci się zamarzy. Można sobie je
jeszcze podrobić w foto shopie.Dodam, że moje wszystkie zdjęcia są sute.Nie posiadam skanera, ale jak się dorobię owego cuda techniki
to stare zdjęcia też umieszczę w między czasie z odpowiednią
adnotacją.
Nie będę kurczowo trzymała się
kolejności, pozwolę sobie na dzielenie się tymi wyjazdami co mi
przyjdą do głowy, nie koniecznie zgodnie z linią czasu.
Do usłyszenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz