Jak już część oficjalna była to
może parę słów jak to się stało, że skusiłam się do
podzielenia moimi wiadomościami jak i zdjęciami z prywatnej galerii.
Otóż ostatnio przy jednej z rozmów z
mężem-zarzucił mi, że chętnie wklejam zdjęcia na portale
społecznościowe, "A co to kogo obchodzi"-stwierdził.
Skoro lubię się pochwalić to żebym
zrobiła to w innej formie tak, by był z tego jakiś pożytek.
Moje odpowiedź była taka: "Ale
przecież teraz mamy takie czasy, internet jest na porządku
dziennym, moda na portale itd., to przecież normalne, każdy tak
robi.Wklejają Wszyscy i wszystko, co robią, co jedzą, o której
idą spać i jaki prezent dostali przy byle jakiej okazji.Nie trzeba
bywać u Nich w domu na co dzień by świetnie orientować się w Ich
prywatnym grafiku.Nikogo to nie dziwi."
Po tej dyskusji dało mi to do
myślenia..."Może On ma rację, może lepiej tak wyładować
swoją inwencję twórczą, nawet jak Nikt nie będzie tego czytał
to poogląda chociaż zdjęcia i ładne widoczki, a może przy okazji
Ktoś załapie bakcyla wycieczkowego, ciekawość świata.
Wpadłam na pomysł założenia bloga,
bo tu przynajmniej będą wchodzili Ci, którzy chętnie poczytają i
skorzystają z informacji, by potem też pojechać w to samo miejsce,
a jak kogoś nie stać to dokształci sie kulturalnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz