Wycieczkowo Wędrownie...Polska Świat
sobota, 20 lipca 2019
piątek, 2 czerwca 2017
Podróże rodzinne-wstęp
Nasze podróże rodzinne rozpoczęliśmy
pod hasłem: Zwiedzamy zamki dwory i pałace na Dolnym Śląsku.
Na początku najzwyczajniej w świecie
nie mieliśmy za dużo czasu wolnego oraz kasy, by jeździć w dalsze
rejony Polski czy za granicę. Małe dziecko też w jakiś sposób
ograniczało pole manewru odnośnie wojaży.Od tamtej pory minęło
naście lat, córka dorosła, zwiedziliśmy większość obiektów w
dolnośląskim.Teraz jeździmy we dwoje z mężem, załapaliśmy
bakcyla wędrówek, z zamków przerzuciliśmy się na górki, jeśli
można tak to ująć.
Niektóre zdjęcia i opisy z wyjazdów
będą nie dość obszerne, mocno podstarzałe, ale warto będzie się
podzielić.Proszę więc o wyrozumiałość, miejcie na uwadze, że
niestety lata lecą, pamięć szwankuje :) oraz w tamtym okresie były
aparaty na kliszę.Nie było tak łatwo i prosto jak teraz- robisz
fotki cyfrówką, wrzucasz kartę do laptopa i zdjęcia już są
gotowe do wysłania gdziekolwiek Ci się zamarzy. Można sobie je
jeszcze podrobić w foto shopie.Dodam, że moje wszystkie zdjęcia są sute.Nie posiadam skanera, ale jak się dorobię owego cuda techniki
to stare zdjęcia też umieszczę w między czasie z odpowiednią
adnotacją.
Nie będę kurczowo trzymała się
kolejności, pozwolę sobie na dzielenie się tymi wyjazdami co mi
przyjdą do głowy, nie koniecznie zgodnie z linią czasu.
Do usłyszenia.
Jak to się zaczęło
Jak już część oficjalna była to
może parę słów jak to się stało, że skusiłam się do
podzielenia moimi wiadomościami jak i zdjęciami z prywatnej galerii.
Otóż ostatnio przy jednej z rozmów z
mężem-zarzucił mi, że chętnie wklejam zdjęcia na portale
społecznościowe, "A co to kogo obchodzi"-stwierdził.
Skoro lubię się pochwalić to żebym
zrobiła to w innej formie tak, by był z tego jakiś pożytek.
Moje odpowiedź była taka: "Ale
przecież teraz mamy takie czasy, internet jest na porządku
dziennym, moda na portale itd., to przecież normalne, każdy tak
robi.Wklejają Wszyscy i wszystko, co robią, co jedzą, o której
idą spać i jaki prezent dostali przy byle jakiej okazji.Nie trzeba
bywać u Nich w domu na co dzień by świetnie orientować się w Ich
prywatnym grafiku.Nikogo to nie dziwi."
Po tej dyskusji dało mi to do
myślenia..."Może On ma rację, może lepiej tak wyładować
swoją inwencję twórczą, nawet jak Nikt nie będzie tego czytał
to poogląda chociaż zdjęcia i ładne widoczki, a może przy okazji
Ktoś załapie bakcyla wycieczkowego, ciekawość świata.
Wpadłam na pomysł założenia bloga,
bo tu przynajmniej będą wchodzili Ci, którzy chętnie poczytają i
skorzystają z informacji, by potem też pojechać w to samo miejsce,
a jak kogoś nie stać to dokształci sie kulturalnie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Nasze podróże rodzinne rozpoczęliśmy pod hasłem: Zwiedzamy zamki dwory i pałace na Dolnym Śląsku. Na początku najzwyczajniej w świecie ...
-
Jak już część oficjalna była to może parę słów jak to się stało, że skusiłam się do podzielenia moimi wiadomościami jak i zdjęciami z pry...